CracowWeddings

www.cracowweddings.com

Angelika +48 504 017 311
Piotr +48 721 764 000

Jak robiły to nasze babki cz.2

18 marca 2009

ślub w starym stylu

Po dzień dzisiejszy wszystkie elementy ślubu i wesela podlegają zasadom i regułom, uświęconym wielowiekową kulturą. Są one zakorzenione w tradycji i stamtąd się wywodzą. Choć dzisiejszy ślub i wesele zasadniczo różnią się od zwyczajowych uroczystości obchodzonych z tej okazji w dawnych czasach, jednak to one stanowią zasadniczy rdzeń i są źródłem wiedzy i tradycji dla nowożeńców po dzień dzisiejszy. Dlatego warto wiedzieć jak wyglądał tradycyjny ślub i wesele,  w którym brały udział nasze prababki.

Błogosławieństwo
Jednym z najważniejszych elementów w dniu wesela było błogosławieństwo rodziców. Jego zasadniczą częścią było wyprowadzenie (tzw. wywodzenie lub wywodziny) panny młodej z domy rodzinnego do kościoła. Przed błogosławieństwem następowały liczne i długie pożegnania, podziękowania i przeprosiny składane przez pannę młodą całej rodzinie, przyjaciołom, a także domowi, sprzętom, itp. Bezpośrednio przed wyjazdem do kościoła rodzice panny młodej zasiadali pod świętymi obrazami za stołem nakrytym białym obrusem, gdzie stał krzyż, woda święcona i kropidło. Po rytualnym pożegnaniu panny z całym domem, młodzi klękali przed rodzicami, rodzice ich błogosławili, żegnali znakiem krzyża, kropili święconą wodą. Niekiedy unosili nad ich głowami chleb i sól i polecali młodą parę boskiej opiece.
Wierzono, że uroczyste błogosławieństwo rodziców jest nie mniej ważne niż ślub w kościele; to ono miało chronić młodą parę od złego, zapewnić jej szczęście i miłość wzajemną, a także długie życie w dostatku.
Błogosławieństwo rodziców wyrażało zmianę stanu i statusu społecznego panny młodej. Był to ważny etap podczas dnia zaślubin. Po odbytym błogosławieństwie cały orszak weselny wyruszał do kościoła. Po ślubie odbywało się zazwyczaj bardzo huczne, pełne zabaw i ówczesnych zwyczajów wesele, między innymi częstowanie i wspólne spożywanie obrzędowego korowaja czyli ciasta weselnego.

Oczepiny czyli powitanie w gronie mężatek
To jeden z najważniejszych obrzędów celebrowanych podczas wesela. Wprowadzeniem do oczepin były często rozpleciny i obcięcie warkocza, który przystoi tylko pannom. Potem modą mężatkę sadzano na dzieży chlebowej czyli drewnianym naczyniu przeznaczonym do wyrobu zakwasu, rozczyniania i wyrastania ciasta chlebowego. Był to tzw. chlebowy tron, symbolizujący czekające pannę obowiązki i jej nowy status ? gospodyni i żywicielki rodziny. Starościny zdejmowały jej z głowy panieński wianek ślubny i nakładały czepek małżeński. Panna zgodnie z tradycją trzy razy musiała czepek z głowy zerwać, by pokazać swoje przywiązanie do stanu panieńskiego. Podczas oczepin panna na kolanach trzymała talerz, do którego goście weselni rzucali pieniądze ?na czepek?.
Oczepiny były symbolem zmiany stanu i statusu społecznego panny młodej. Stanowiły rytualne przejście z grona panien do grona mężatek.

Pokładziny czyli? ostateczne potwierdzenie
Pokładziny to rytuał uprawomocniający zawarcie związku małżeńskiego. To akt płciowy poświadczony przez świadków, uczestników wesela, który potwierdzał małżeństwo i wszystkie wcześniejsze związane z tym umowy. Był to końcowy akt domowych uroczystości weselnych. Pokładziny zawsze odbywały się według utrwalonego przez tradycje schematu. Przestrzegano zasady, by pierwszy akt płciowy pary młodej (rzeczywisty lub symulowany) miał cechy jawności i odbywał się pod społeczną kontrolą. Przed pokładzinami następowało rytualne przygotowanie izby i posłania. Rozsypywano na ziemi grochowiny siano lub słomę, pod poduszkę wkładano szmacianą lalkę , by podczas pokładzin poczęte zostało dziecko, zboża, pieczywo i jabłka jako symbole dostatku, pomyślności i płodności, obrazek święty, by błazeństwu Bóg błogosławił, bat, męską czapkę, by pierworodnym dzieckiem był chłopiec lub chustkę, siekierkę, gdy chciano, by pierwsza urodziła się córka. Młodych odprowadzano do tak przygotowanego łoża, śpiewając pieśni zawierające aluzje do mającego nastąpić małżeńskiego pożycia, utraty dziewictwa i poczęcia dziecka. Młodych zamykano w izbie na klucz, goście natomiast wracali do zabawy i tańców.
Główną intencją i treścią dawnych pokładzin było społeczne przyzwolenie na seksualne pożycie młodej pary w związku, zawartym zgodnie z zasadami obowiązującego prawa, wiary, tradycji i obyczaju.

Przenosiny czyli przeprowadzka
Inaczej nazywane zwoziny, oddawiny, przebabiny. Była to uroczysta przeprowadzka panny młodej i jej ślubnej wyprawy na nowe gospodarstwo. Wyrażały ostateczne wyłączenie panny młodej z jej dotychczasowej rodziny i grupy panien oraz wejście nie tylko do nowej rodziny męża, ale przede wszystkim do nowej grupy społecznej mężatek i otrzymanie statusu gospodyni.
W dniu przenosin pan młody przyjeżdżał po swoją nową żonę. Druhny panny młodej pakowały cały jej dobytek wraz z przedmiotami mogącymi przydać się w nowym gospodarstwie. Potem następowały przeprosiny, podziękowania i pożegnanie panny  młodej z rodzicami. Odjeżdżała do nowego domu w towarzystwie druhen, drużyny pana młodego i sąsiadów. Tam z chlebem i solą witała ją teściowa. Przypinała do paska młodej klucze do spiżarni. Na powitanie młodej gospodyni urządzano często przyjęcie, zwane zasiedlinami lub poprawinami.

Na podstawie: B. Ogrodowska, Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce, Warszawa 2001.