19 stycznia 2010
Chociaż już wcześniej miałyśmy okazję organizacji wesela w górach, to o którym chcemy napisać było szczególne. Przede wszystkim ze względu na Parę Głównych Bohaterów. Ich miłość do Zakopanego i Podhala była coraz bardziej widoczna w miarę upływu czasu jaki mogłyśmy z nią spędzić. Dwie osoby spod Warszawy na tyle odważne, aby spełnić swoje marzenie o ślubie i weselu w Zakopanem? Zafundowali sobie, rodzinie i przyjaciołom wspaniały weekend w górach. To się nazywa INNE wesele. Większość z osób uczestniczących w tym wydarzeniu nigdy nie miała szansy (i zapewnie mieć już nie będzie) uczestnictwa w góralskim ślubie i weselu. I choć słowo ?góralskie? jest w tym wypadku lekko przesadzone (górale śmieją się, że wesele, w którym bierze udział 40 osób, to raczej małe imieniny), to jednak kilka charakterystycznych, nie spotykanych w żadnym innym regionie zwyczajów i tradycji pozwala w ten sposób je nazwać.
Dziękujemy Ani i Maćkowi za możliwość organizacji ich ślubu i wesela w Zakopanem, za ich życzliwość i dobre serca.

















