22 stycznia 2012

Atmosfera ślubów organizowanych zimą jest naprawdę równie ciepła, jak tych przygotowywanych latem. A za to ile dodatkowych korzyści: luźniejsze kalendarze zarówno w urzędach i kościołach, jak i na salach weselnych, możliwości dekoracji bogatsze jak latem,bo oprócz kwiatów można stworzyć lodowe figury, które latem nie mają szans na utrzymanie. Wszyscy mają więcej czasu i spokojniej można zaplanować wszystkie działania. Miałyśmy przyjemność organizować naprawd
ę zjawiskowe śluby w zimowej scenerii. Można postawić na czystą biel lub uderzyć mocnym akcentem kolorystycznym kwiatów, wstążek, piór. Nie trzeba martwić się także, że Panna Młoda lub goście zmarzną, płaszcze i futerka ślubne mają po prostu bajkowe fasony, a przy tym są naprawdę cieplutkie. A już ślub zimą w górach… ehh, po prostu pięknie!